Kategorie: Wszystkie | a takie tam | przepisy
RSS
środa, 23 marca 2011
dzień pierwszy

z pokorą wracam do Dukana.

nie ma wyjścia.

zaczynam od nowa.

waga - nie wiem jaka - jutro rano się zważę,

dietę zaczęłam.

poproszę o wsparcie i kciuki!

środa, 29 września 2010
nie wiem który dzień ;)

ale waga MINUS DZIEWIĘTNAŚCIE!

20:12, wanilia39
Link Komentarze (4) »
wtorek, 14 września 2010
2.

ze strachem staęłam dziś rano na wadze i...

szok - minus jeden! - w sumie

MINUS SIEDEMNAŚCIE

tym bardziej czuję się zmotywowana

do stosowana diety!

dziś serki białe, kefirki i kabanos drobiowy - i... jabłko

trwam! :)

poniedziałek, 13 września 2010
1.

zaczęłam od nowa dietę.

ostanio sobie nieco pofolgowałam

ale to koniec.

dziś pierwszy dzień.

piątek, 27 sierpnia 2010
słyszałam,

że alkohol - to samo białko...

wtorek, 24 sierpnia 2010
od dziś

powrót do RADYKALNEGO Dukana!

Jestem na minus 16 od czasu ropoczęcia diety.

Na wczasach w obcji AL ani nie przytyłam, ani nie schudłam -

więc chyba nieźle.

Ale... od kilku dni widzę, że mam apetyt na to czego nie wolno...

a to bułeczka... a tu druga...

KONIEC

Dzisiaj śniadanie: chudy serek z filetem (chyba z makreli),

odrobina cebuli i kilka łyżek jogurtu.

AMEN

środa, 28 lipca 2010
104.

nie wiem czy to możliwe - ale dziś  waga pokazała kolejny kilogram mniej... dziś rano było:

MINUS OSIEMNAŚCIE!!!!!!!!

wtorek, 27 lipca 2010
103.

Tak, już 103 dni jestem na diecie.  Niestety od ponad miesiąca musiałam złagodzić Dukana. Dodałam trochę warzyw, sporadycznie owoc, raz na kilka dni kromke chleba... I czuję się zdecydowanie lepiej. Prawdopodobnie Dukan połączony z moim  cukrem i lekami jakie zażywam nie był na dłuższą metę dobry... No nic. Waga powoli spada. Co prawda dłuuuuuuuugo, dłuuuuuuuugo nie mogłam przekroczyć 15 kilogramów i dziś rano niespodzanka -

MINUS 17!!!!!!!!!!!!

jeszcze trochę kilogramów i będę mogła przyznać się do swojej wagi :)

niedziela, 04 lipca 2010
jestem ZŁA

waga od kilkunastu dni stoi.

jakiś czas temu pokazała minus piętnaście,

ale tylko jeden raz. teraz cały czas stoi na

czternastce... waha się o kilkadziesiąt deko w dół lub górę!

a przecież przy ilości jaka zjadam już dawno

powinnam zejść o kolejne kilogramy w dół :(

piątek, 02 lipca 2010
nie mogę

przekroczyć magicznej piętnastki

:(:(:(

 
1 , 2 , 3 , 4